wtorek, 28 lutego 2012

Rozdział 1

Rozdział 1
Wracając ze szkoły , spotkałam Kim która właśnie biegłą w stronę mojego domu ,cała zdyszana zaczęła krzyczeć
-Jedziemy! Jedziemy!!
-Ale gdzie?! Czy ty oszalałaś krzyczysz na całą ulicę – odpowiedziałam jej ze zdziwieniem .
-Nie rozumiesz ?! Moi rodzice zgodzili się wyjazd do Londynu – odpowiedziała mi nadal w wielkiej euforii .
- Coo ? Nie wierze . Ale jak zdołałaś ich przekonać przecież oni od razu mówili że nie ma takiej opcji .
- No.. Powiedziałam że twoi rodzice jadą razem z nami – odpowiedziała trochę speszona
-Co!!! – tym razem ja krzyknęłam .
-No co w końcu sama mówiłaś że jadą do Londynu do tej wytwórni –uśmiechnęła się cwaniacko już w tamtym momencie załapałam o co jej chodzi ale nie byłam do końca pewna .
- Tak ale tylko na tydzień ,a nie na całe wakacje i rok szkolny !
-Tak wiem ale gdy wrócą tu do domu to powiem swoim rodzicom że coś im wyskoczyło i zostajemy z twoją ciocią Amy .
-Ale ciocia Amy mieszka w  Polsce – w tym momencie już wiedziałam co miała na myśli Kim
-No ale moi rodzice nie muszą o tym wiedzieć . Myślą że mieszka w Londynie i niech tak na razie zostanie – uśmiechnęła się .
-Kocham Cię wiesz –przytuliłam ją
-Wiem –dumnie poszła w stronę moich drzwi .
Weszłyśmy do domu i powiedziałyśmy moim rodzicom że jednak jedziemy do Londynu . Pominęłyśmy fakt rodzice Kim są upewnieni że moi rodzice z nami zostaną ale znając Kim i jej rodziców za kilka tygodni wszystko się wyjaśni i Kim będzie mogła zostać w Londynie bez omijania się z prawdą .
Sądzę że uda się nam zachować tą tajemnicę dłużej bo moich rodziców często niema w domu . Najczęściej zostają na noc lub dwie i rzadko spotykają rodziców Kim . Z mojego punktu widzenia rodzice w domu odsypiają wszystkie podróże i imprezy .
-O jak miło że jedziesz z Bellą . Kim naprawdę się cieszymy –powiedziała mama na chwilkę odrywając się od krojenia czego przypominającego ogórka ale znając moją mamę zapewne jest to jakaś rzadka odmiana jakiegoś warzywa z innego kraju .
-Tak ja też się bardzo cieszę –odpowiedziała Kim .
- No to jutro zakończenie roku szkolnego i po jutrze lecimy .Pasuje Wam ? – spytał tata .
-Takk! - powiedziałyśmy jednogłośnie .
- To dobrze bo w niedziele jest finał X-Factor na którym musimy być i ustalić jeszcze drobne szczegóły kontraktu – uświadomił nas tata .
Ach tak szczegóły.. W końcu jak jest się współproducentem to szczegóły trzeba ustalać . Nie wiem jak moi rodzice lubili obracać się w towarzystwie snobów i wielkich nadętych gwiazdek show biznesu . w tym momencie moje rozmyślenia przerwała Kim która kuła mnie w bok ze wzrokiem „Spytaj się spytaj !” Wiedziałam że chodzi o wstęp na finał . To było jej największe marzenie 
-Dobrze tato ale mam pytanko ? Możemy razem z Kim iść Na finał i dostać wejściówki za kulisy ? –popatrzyłam na tatę który się rozpromienił .
-Oczywiście . Jeśli tylko chcesz w końcu spędzimy czas razem jak rodzina .
Tak tak jak rodzina . kim traktowałam jak kogoś ważniejszego niż przyjaciółkę . Jak taką siostrę której nigdy nie miałam Moi rodzice bardzo ją polubili - sądzę że z wzajemnością – bo znałyśmy się odkąd tu mieszkam i często tu przebywa jak członek rodziny . Sama chciałam iść na finał X-Factor z powodu że lubię ekipę show bo już nieraz byłam na odcinkach na żywo jak i na castingach . A Kim miała tylko jeden powód : Pozna One Direction . Nie wiem co ta dziewczyna widzi w tych chłopakach , to po prostu zwykli chłopacy z talentem do śpiewania zresztą tak jak my . W końcu nagrałyśmy płytę i to całkiem niezłą  Wiedziałam że to największe marzenie kim a ja lubię uszczęśliwiać ludzi . weszłam do swojego pokoju i nagle Kim rzuciła się na mnie .
-Dzięki ,dzięki ,dzięki –zaczęła skakać ze szczęścia .
-Spoko . W końcu zobaczysz to One.. – powiedziałam specjalnie nie dokańczając .
-One Direction .nawet nie wiesz jak ich kocham .
-Uwierz wiem – zaczęłyśmy się śmiać
Wiedziałam jak ich kocha bo okazywała to na każdym kroku . Śpiewała ich piosenki , pokazywała mi filmiki z nimi na youtube i wszystko co jest z nimi związane .
-Dobra idziemy na zakupy bo muszę coś sobie kupić na jutrzejszy dzień do tej szkoły – powiedziałam jej gdy skończyła się cieszyć .
-Dobra to w drogę – uśmiechnęła się
Buszowałyśmy po sklepach jakieś 3 godziny po czym z chyba dwudziestoma torbami wróciłyśmy do domu . Kim u mnie dzisiaj nocowała więc zrobiłyśmy sobie maseczki i siadłyśmy przed telewizorem . Nagle Kim wpada na pomysł nakręcenia filmiku jak śpiewamy i wygłupiamy się oczywiście do piosenki zespołu One Direction . Kim znalazła na youtube piosenkę „ What Makes You Beautiful ” a ja ustawiłam mojego iPhona na szafce tak żeby było nas doskonale widać . Włączyłyśmy nagrywanie i zaczęłyśmy nasz występ . Wyszło naprawdę świetnie . Nasze zielonkawe twarze i wygłupy po prostu super. Nagrałyśmy jeszcze dwa filmiki do innych piosenek i poszłyśmy spać . Oczywiście filmiki trafiły do mojego telefonu pod nazwą ściśle tajne .Gdyby ktoś zobaczył nasze popisy to by było naprawdę przypałowo . Ale wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy co szykuje dla nas los….

2 komentarze:

  1. No, no, no, ta koncowka mnie powalila ! <3 A ostatnie zdanie zaciekawilo ! :) Nie moge sie doczekac tego co bedzie dalej ! <3 Mozesz mnie informowac ? (@NiallsxLaugh)

    OdpowiedzUsuń