sobota, 31 marca 2012

Rozdział 8

Rozdział 8
<oczami Belli>
Cały dzień spędzony z Zaynem zastanawiałam się jak powiedzieć Kim o tym że planuje otworzyć restaurację i chcę żeby była w niech szefową kuchni . Wiem ze mogę zrobić to prosto z mostu ,ale dla Kim to będzie spełnienie najskrytszych marzeń o których tylko ja wiedziałam . Dlatego jest to dla mnie takie ciężkie Gdy Zayn do mnie przyszedł zauważyłam w jego zachowaniu coś dziwnego dlatego po prostu chciałam się spytać o co chodzi ale uprzedził mnie .
-Bello mam do ciebie pytanie – powiedział niepewnie .
-Jakie? -  zapytałam zaciekawiona czy w końcu dowiem się co go tak trapi .
-Bo za dwa tygodnie wyjeżdżam z chłopakami w trasę koncertową po Stanach na cały miesiąc . I chciałbym zapytać czy nie chciałabyś razem z Kim wyjechać z nami . Macie teraz wakacje i razem z chłopakami chcielibyśmy wam to zaproponować dzisiaj wieczorem ale mówię ci to już teraz bo tylko mi powiedziałaś o otwarciu restauracji i jak byśmy wypalili o tym przy Kim to mogłoby to zniszczyć twoją niespodziankę . Więc proszę zastanów się nad tym ,wiem że do wieczora to mało czasu ale mi bardzo zależy na tym żebyś jechała z nami , a Harremu zależy na Kim .nie wytrzymam bez ciebie miesiąca –powiedział prawie błagalnie . Jak mogłam odmówić ZAYNOWI MALIKOWI ? A co do restauracji to dodatkowy miesiąc przygotowań zrobi jej nawet lepiej . Co prawda wszystko jest gotowe i czekałam tylko na ogłoszenie tego Kim , ale jeszcze mogę poczekać a Kim powiem w czasie trasy  .
-Mogę ci już teraz odpowiedzieć ? –chyba go tym zaskoczyłam bo wydawał się zmieszany .
-Tak możesz ale pamiętaj proszę że…- nie dokończył bo przerwałam mu pocałunkiem .
-To chyba znaczy że się zgadzasz ? –zapytał szczęśliwy .
-Tak – odpowiedziałam kiwając lekko głową i przygryzając dolną wargę .
Wieczorem chłopacy powiedzieli o tym Kim która była w siódmym niebie po tym jak powiedziałam że się zgadzam i też jadę  . Nie wyjechała by z nimi sama , mówiłaby że nie miałaby co robić sama bo chłopaków ciągle by nie było ale ja wiem doskonale że po prostu by tęskniła .Odkąd się poznałyśmy i zostałyśmy BF zawsze jeździłyśmy wszędzie razem ,na kolonie ,wyjazdy z rodzicami , nawet na urodziny babci . Wszędzie razem .

Dwa tygodnie minęły szybko .  gdy nadszedł czas na wyjazd byłyśmy podekscytowane . Może nie skakałyśmy jak małe dzieci i nie darłyśmy się ze szczęścia w niebo głosy , w środku zachowywałyśmy się jeszcze gorzej .
-Pośpiesz się bo pojadą bez nas –krzyczałam do Kim która już drugą godzinę stałą przed lusterkiem wybierając pomiędzy sukienką w kolorze bladego różu a sukienką w kolorze błękitu .
-Tak na pewno pojadą bez nas !- odpowiedziała – ale już wybrałam pojadę w spodniach i blado zielonkawym sweterku –powiedziała na co ja przewróciłam oczami .
-Nie można była tak od razu ?-zapytałam śmiejąc się ,lecz mój śmiech zagłuszył dzwonek do drzwi . Poszłam otworzyć , a na progu zobaczyłam całe One Direction .
-Gotowe na przygodę której nie zapomnicie –powiedział ze śmiesznym akcentem Louis .
-Ja tak ale ta na górze to jeszcze trochę tam postoi –powiedziałam .
-Jasne zaraz ją tu przyniosę –powiedział Harry po czym pobiegł na górę do łazienki Kim . Na pewno poskutkował co można było wnioskować po pisku Kim w stylu „Harry natychmiast mnie puszczaj ! jeszcze się nie ubrałam !!!” . Zaraz po tym widać było Harrego niosącego Kim która wlekła za sobą sweterek którego jak przedtem krzyczała „Jeszcze nie ubrała”  . Normalny cyrk .
-teraz już jesteśmy gotowe – zasalutowałam po tym jak Kim zdążyła już ubrać sweter .
Wyszliśmy z domu przed którym zaparkowany był wielki autokar z wielkim napisem ”ONE DIRECTION TOUR” . Zdaje się że miał nas zawieść na lotnisko z którego mieliśmy lecieć do Nowego Jorku . Pomyślałam ; wracam do domu .  Oczywiście że postaram się odwiedzić rodziców ale nie na długo . Jadę się bawić . Lot minął spokojnie . Kim zasnęła jak zwykle zresztą . Ja przez cały lot patrzyłam przez małe okienko , tak samo jak patrzyłam przez nie gdy lecieliśmy do Londynu . Miałam wtedy jedno marzenie :znaleźć kogoś kto odwzajemni moją miłość . I sądzę ze kogoś takiego znalazłam , w końcu z Zaynem jestem ponad miesiąc i z dnia na dzień zakochuję się w nim coraz bardziej . Codziennie odkrywamy w sobie coraz to nowsze rzeczy i coraz więcej rzeczy w sobie kochamy . Miłość jak z bajki. Kto by pomyślał że ja ,taka Bella która obiecywała sobie że nigdy się nie zakocha bo to zwykła strata czasu teraz będzie zakochana po uszy . Całe życie ludzie interesowali się mną z powodu moich rodziców , gdy byłam młodsza każdy kto chciał zabłysnąć przed moim tatą lub mamą robił to za moim pośrednictwem . Tylko Kim ufałam bo miała w nosie bogactwo moich rodziców . Można powiedzieć że była w tej samej sytuacji ale nie dała się omamić tym słodkim słówką jak ja . Ale teraz wiem że Zayn naprawdę mnie kocha bo udowadnia mi to każdego dnia .
-Hej Kim , obudź się za chwilę lądujemy  - powiedziałam szeptem na tyle głośnym że zdołała mnie usłyszeć Kim , nie należała do osób o ”twardym” śnie .
-Yyyy….Jużżżż…Aaaa..-odpowiedziała po czym zaspana zapięła pasy .
Wylądowaliśmy , widać była że chłopacy są szczęśliwi że tak potoczyła się ich kariera . Mieli na świecie miliony fanek które marzyły żeby ich zobaczyć ,dostać autograf czy zrobić sobie z nimi zdjęcie. Oni po prostu je kochali , kochali śpiewać a dodatkowym plusem było że uszczęśliwiali przy tym tak wiele osób .
Pojechaliśmy do hotelu trochę odpocząć . Chłopacy mieli za 2 godziny spotkanie z szefami trasy w tym z moim tatą ale nie wybierałyśmy się z nimi wolałyśmy odwiedzić kilka sklepów jak za dawnych dobrych czasów wpaść bez opamiętania w zakupowe szaleństwo , a muszę przyznać wychodziła nam to naprawdę mistrzowsko .
-To do zobaczenia wieczorem – powiedziałam zbierając się do wyjścia .
-Wieczorem ? – zdziwiła się Zayn .
-Tak . Idziemy z Kim na zakupy . A wy mieliście iść na spotkanie i obgadanie trasy z tatą- powiedziałam.
-Tak idziemy za 20 minut –powiedział Liam .
-Bawcie się dobrze –powiedział Harry żegnając się  z Kim .
-Ale nie za dobrze , nie chcę żeby mi cię ktoś ukradł – powiedział lekko muskając moje malinowe usta.
-jasne . Bo jestem chodzący milionem dolarów – odpowiedziałam drwiąco wydostając się z jego objęć.
-To na razie –powiedziałyśmy razem z Kim po czym wyszłyśmy .
Po 3 godzinach chodzenia po sklepach byłyśmy obładowane torbami po sam czubek głowy więc postanowiłyśmy odpocząć w pobliskiej kawiarni . Usiadłyśmy w kącie czekając na kelnera który przyszedł po 5 minutach . Złożyłyśmy zamówienie i pochłonęłyśmy się rozmową ,postanowiłam powiedzieć Kim o restauracji .
-Kim muszę ci powiedzieć że otwieram restaurację w Londynie i mam nadzieję że zgodzisz się zostać szefową kuchni bo nie wyobrażam sobie kogoś innego na tym miejscu – powiedziałam, kim była w lekkim szoku .
-Serio ? Jasne że się zgadzam . To najlepszy dzień w moim życiu .Jesteś kochana –powiedziała po czym zaczęłyśmy się razem cieszyć ,ale w bardziej cywilizowany sposób niż robiłybyśmy to w domu . Zauważyłam że przyglądają się nam jacyś chłopacy . Byli przystojni ale w końcu byłyśmy zajęte .Po jakiś 10 minutach delektowałyśmy się zamówionymi kawami .  Gdy chciałyśmy wychodzić podeszli do nas ci chłopacy .
-Cześć . Tutejsze ?-zapytał – Bo wcześniej was tu nie widziałem ?
-Nie jesteśmy przejazdem –odpowiedziałam .
-To może pokażemy wam miasto – zapytał drugi .
-Niestety ale musimy wracać do hotelu bo czekają już na nas nasi przewodnicy- powiedziałam mając na myśli 1D którzy obiecali nam wspólne zwiedzanie miasta po spotkaniu .
-Nam się nie odmawia – powiedział lekko zdenerwowany pierwszy z chłopaków . Byli od nas starsi , wyglądali na powyżej 20 lat .jeden miał dziwny tatuaż na prawym ramieniu . Chińskiego smoka , prawdę mówiąc nie lubiłam takiego typu tatuaży ,kojarzyły mi się ze złym charakterami z chińskich filmów akcji .
-No widzisz ale my musimy odmówić- powiedziałam po czym wstałam ,i razem z Kim wyszłyśmy z kawiarni . Obejrzałam się wychodząc i zauważyłam że coś pomiędzy sobą uzgadniali , jeden wskazywał na nas . 
-Boże jakie typki –powiedziała Kim gdy oddaliłyśmy się na bezpieczną odległość od miejsca zdarzenia .
-Tak nieprzyjemni – zgodziłam się z BF .
Po 15 minutach spaceru dotarłyśmy do pobliskiego parku . Zauważyłam dziwnie znajome postacie zmierzającej za nami , pokazałam je Kim i zgodnie stwierdziłyśmy że to cisami chłopacy którzy zaczepili nas w kawiarni . Przyspieszyłyśmy kroku ,oni tak samo .Naprawdę to  stawało się coraz bardziej straszne ,na szczęście byłyśmy już pod hotelem i zdążyłyśmy do niego wbiec zanim dobiegły do nas  te typki . Chłopaków nie było w domu więc spokojnie mogłyśmy odpocząć po tej dziwnej sytuacji . Postanowiłyśmy nie mówić o tym chłopakom bo nie było najmniejszego sensu ich stresować.
Rozległyśmy na kanapie oczekując przybycia chłopaków…




____________________________-
Rozdział 'przejściowy' mam nadzieję że się wam spodoba :)
I błagam jeśli to czytasz to ZOSTAW KOMENTARZ :)
To dla mnie bardzo ważne :)





Mrs. Is Malik

21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny rozdział :)) Czekam na kolejne i mam nadzieję, że szybko się pojawią ;**

    U mnie również nowy rozdział: http://alexx-the-future-starts-today.blogspot.com/

    @AlexxAllleeexx

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogarnełam całego Twego bloga . Zajebie Cię . Za fajny jest : C
    Czekam na następny . <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Mam się bać ?:p
      Twój jest jeszcze lepszy :))
      I również czekam na kontynuację twojego <3

      Usuń
  3. Hahaha, nie no, pieknie xd Na szczescie nic sie im nie stalo :D Wow,, zgodzily sie i pojechaly z nimi w trase :D Czekam na neeext ! xx

    OdpowiedzUsuń
  4. o nie twój blog jest zajebisty ! zapraszam do siebie na nowy rozdział
    http://young-pretty-lovely.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. http://young-pretty-lovely.blogspot.com/ zapraszam na nowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  6. Super to napisałaś :)
    Czekam na kolejny rozdział. Cieszę się, że dziewczyny się zgodziły.
    Zapraszam wszystkich do mnie :)
    almost-dot-com.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog, podoba mi się twój pomysł i to ogromnie : )
    Czekam na kolejny.
    Zapraszam do siebie. ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny rozdział :D
    czekam na nexta i zapraszam do siebie ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebisty rozdział:DD
    Z niecierpliwością czekam na kolejną notke:D
    I zapraszam do siebie:D <3 :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział :D
    Podoba mi się blog :D
    Czekam na kolejny rozdział :D
    Zapraszam do mnie: zapamietaj-mnie-taka-jaka-bylam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam na nowy rozdział http://young-pretty-lovely.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. http://young-pretty-lovely.blogspot.com nowy rozdział, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak już pisałam ten blog jest zajebisty ;P Już nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów ;]
    Nika ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak możesz to informuj mnie jak napiszesz kolejny rozdział proszę;* 36878663 to moje gg
    Dżela ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne. jesteś genialna.. Czekam na kolejne rozdziały ..

    Jeżeli byś mogłaby to weszłabyś i skomentowała: http://kissmeeeee.blogspot.com/ ...

    Z GÓRY DZIĘKUJE :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej ! Jest nowa notka na blogu http://young-pretty-lovely.blogspot.com/ Zapraszam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Omnomnom właśnie ogarnęłam twojego bloga!
    Bardzo fajne piszesz, tak przyjemnie i na luzie :D
    Podoba mi się historia ;)
    Czekam na ciąg dalszy! xxx

    [http://holdmetight-vick.blogspot.co.uk/]
    [http://xeverlastinglovex.blogspot.co.uk/]

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny ♥
    zapraszam na mój 1d-kissmeforlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń